niemowlę nie chce jeść forum
Dziecko ma też stępiony zmysł smaku i nie chce jeść. Oczyszczanie nosa. Najlepszą metodą walki z katarem jest oczyszczanie nosa. Tak często jak to konieczne, dziecko powinno wydmuchiwać wydzielinę, ale nigdy z obydwu dziurek jednocześnie, by nie drażnić błony bębenkowej uszu. Szczególnie ważne jest oczyszczanie nosa niemowlętom.
NIEMOWLĘ JE MAŁO A CZĘSTO: najświeższe informacje, zdjęcia, video o NIEMOWLĘ JE MAŁO A CZĘSTO; Re: chore niemowlę mało je:-
Julka skończyła niedawno 6 miesięcy i od jakiegoś czasu zaczęłam jej dawać coś oprócz mleczka. Na początku jadła jakby z ciekawości ale nie były to duże ilości. Od kilku dni daje jej obiadki z mięsem i tych nie chce jeść wcale 🙁 Pluje, zaciska buzię i płacze:( Kupne słoiczki je chętniej, ale to też nie […]
W Was moja ostatnia nadzieja. Jestem po prostu załamana moim Małym Niejadkiem. Synek 1,5 roku praktycznie nic nie chce jeść. Od początku mieliśmy problem z dietą, choć rozszerzana była prawidłowo. Najpierw warzywa, potem owoce. Do jakiegoś 8-go miesiąca jadł bardzo ładnie, praktycznie wszystko. Potem zaczęła się jazda z zębami
Często potrzeby dziecka i rodziców rozmijają się; w okresie, kiedy maluch chce jeść sam, robiąc przy tym dużo bałaganu, niektórzy rodzice wolą sami go nakarmić. W czasie, kiedy rodzice chcieliby usamodzielnić malucha, dziecko już przyzwyczajone jest do tego, że jest karmione i to w określony sposób i nie rozumie czemu akurat
nonton film fast and furious 5 rebahin. Dziewczyny pomóżcie ... Już nie wiem co robić. Moja córka skończy 4 miesiące. Gdy miała 1,5 miesiąca odrzuciła pierś. Przestała pić z dnia na zień - rzucała się, odpychała i mocno płakała. Przez 2 tyg próbowałam ją dostawiać - nic z tego. Potrafiła nie sięgnąć po cycka przez 6-7h. Nawet gdy już chwyciłą to piła tylko 5 min. Skończyło się tak, że zaczęłam odciągać pokarm i podawać jej w butelce. Na początku piła jako tako, więc mimo podwójnej roboty karmienie - odciąganie cieszyliśmy się. Dodam, że zawsze piła mniej niż powinna - np norma dla dzieka to 150ml na każdy kg ciała(na dobę). Hania waży teraz 5,4 (waga urodzeniowa 3070), więc powinna wypijać teoretycznie około 800ml/na dobę, wypija najczęściej około 500ml, kilka razy zdarzyło jej się wypić 600-650. Wczoraj zbuntowała się zupełnie - wypiła 400ml - w dodatku nie chce pić wody, herbatek itd. Próbowaliśmy osładzać glukozą - NIC. Nie ważne czy z buteli, czy z łyżeczki. Mam chyba z 10 różnych butelek. Przy piciu bardzo się buntuje - wyliczyłam, że na karmienie poświęcam ok 6h-7h dziennie. Jestem wykończona i ona też. Hania kręci głową, wierci się i płacze. Zaczeliśmy też podawać mleko modyfikowane (pod kontrolą pediatry - zmienialiśmy je kilka razy, by sprawdzić czy to może o smak chodzi) - nic z tego, nieważne czy moje mleko czy mieszanka -dziecko i tak nie chce. Staram się podawać jej pokarm co 3-4h (częstrze próby kończyły się histerią), gdybym jej nie wmusiłą to nie upomniałaby się przez 5-6h, a wtedy to już jest tak głodna, że w ogóle nie chce chwycić butelki - trzeba poczekać, aż uśnie i próbować wtedy, zmęczenie po płaczu powoduje jednak, że wypija wtedy ok 50-60ml i śpi. Dodam, ze na śnie w ogóle nie smoczkuje i podawanie mleka kończy się tym, że ma całą buzię pokarmu, który wylewa się bokami. Dodam, że Hania nie ulewa, badania moczu, krwi w normie, kupa co 2-3 dni (raczej luźna). Brak pleśniawek, gorączki, uszy czyste. Przybiera na wadze w dolnych granicach, z miesiąca na miesiąc mniej. Narazie jest na 10 centylu. Lekarze pediatrzy mówią, że taka uroda. Już nie mam siły- czy któraś z was miała bądź zna taki przypadek. Czy lekarz pediatra - gastrolog mógłby pomóc? Czy USG brzuszka może coś wykazać? A może psycholog dziecięcy, laryngolog? Już nie mam pomysłow? Dodam jeszcze, że tydz temu Hania była szczepiona rotarixem - wiem, że przy szczepieniach może obniżyć się apetyt - ale to trwa już tydz - teraz je jeszcze mniej ale przed szczepieniem również cały czas się buntowała. Dodam jeszcze, że jeśli nie zmusza się jej do jedzenia to jest to bardzo radosna, uśmiechnięta i świetnie rozwijająca się dziewczynka. Gdyby nie jedzenie to pewnie nie płakałaby w ogóle. Często się śmieje, w nocy śpi gtorzej - rzuca się, wymachuje rączkami itd - lekarz mówi, że tro dlatego iż jest niedojedzona ale zmeczenie wygrywa z głodem - i tak jak już pisałam na śnie nie wypije nic. Dziękuję za ewentualne rady Pozdrawiam Aneta
Dlaczego niemowlę nie chce jeść? Mały niejadek może odmawiać jedzenia z najróżniejszych powodów. Noworodki i niemowlęta często cierpią na refluks żołądkowo-przełykowy. Problemem bywają też dla malucha nowe smaki. Bardzo trudno się do nich przyzwyczaić i wymaga to dużo uporu ze strony rodziców. Zobacz film: "Co wiesz o alergii pokarmowej u dzieci?" 1. Naturalne przyczyny zmniejszonego apetytu Często do spadku apetytu dochodzi w wieku 4 miesięcy, kiedy maluch bardzo interesuje się otaczającym go światem. Czteromiesięczne dziecko rozgląda się, potrafi już sprawnie wodzić wzrokiem, turla się z pleców na brzuch i odwrotnie, po prostu chłonie świat. Nie chce tracić czasu na jedzenie, kiedy wokół wszystko takie ciekawe! Bardzo często początkowy apetyt nagle znika, kiedy dziecko usłyszy jakiś hałas, w oczka zaświeci mu światło, zobaczy coś interesującego. W tym wieku ważne jest więc, aby maluch miał podczas jedzenia spokój. Trzeba do minimum ograniczyć bodźce, które mogłyby malucha rozproszyć, najlepiej karmić w odosobnionym, cichym pomieszczeniu. Dziecko między 6 a 12 miesiącem życia nabywa nowych umiejętności – siadanie, pełzanie, raczkowanie, a z czasem zaczyna chodzić. Mobilność przekłada się na nowe doznania i – znowu – na zmniejszenie zainteresowania jedzeniem. Zupełnie naturalny jest także spadek apetytu w czasie rozszerzania diety i wprowadzania pokarmów stałych. Brzuszek dziecka musi się przyzwyczaić do trawienia nowych rzeczy. Początkowo może być problem z trawieniem pokarmów stałych – na pewno będzie to trwało dłużej niż trawienie mleka modyfikowanego czy mleka matki. Niektóre maluchy lubią jeść w nocy, natomiast w dzień odmawiają przyjmowania większej ilości pokarmu, niezależnie od tego, czy są karmione mlekiem modyfikowanym, czy mlekiem matki. Z czasem można spokojnie odzwyczajać dziecko od nocnego karmienia, na co jest gotowe nawet już około 6 miesiąca życia. Przez pierwsze pół roku życia maluch powinien być karmiony co 3-4 godziny, a więc także w nocy. Nocne karmienie, szczególnie karmienie piersią, jest bardzo korzystne dla dziecka, gdyż mleko matki zawiera wtedy więcej tłuszczu i ważnych dla rozwoju dziecka minerałów. W pewnym momencie nocne karmienie przestaje być potrzebne, a nawet może prowadzić do braku apetytu u dziecka w dzień. Często utrudnieniem w zakończeniu karmienia piersią w nocy jest płacz dziecka. Nie każdy płacz jednak oznacza, że dziecko jest głodne. Czasem lepiej malucha otulić i poczekać aż zaśnie. 2. Choroby związane z brakiem apetytu u dzieci Rodzice zawsze martwią się o to, że brak apetytu u niemowlaka wiąże się z jakąś chorobą. Tymczasem najczęściej problemy z jedzeniem są związane z powyższymi przyczynami, które są całkowicie naturalne. Chorobami, które mogą pogarszać apetyt dziecka, są: alergia pokarmowa, refluks żołądkowo-przełykowy, anemia, celiakia. Co robić, jeśli dziecko je zdecydowanie za mało? Aby sprawdzić, czy nie pojawiły się żadne niedobory witamin, żelaza czy wapnia należy wziąć dziecko do pediatry. Dobrze jest mieć ze sobą wypisane wszystko, co dziecko zjadło przez ostatnich kilka dni. Lekarz przejrzy tę listę, zmierzy i zważy dziecko, sprawdzi na siatce centylowej dostosowanej do wieku i płci dziecka, a także zaleci badania krwi. polecamy
22 odp. Strona 1 z 2 Odsłon wątku: 6938 Zarejestrowany: 22-09-2009 11:00. Posty: 2879 IP: Poziom: Niemowlak 1 października 2009 14:39 | ID: 58485 Zdarza się, że dziecku coś nie smakuje i nie chce tego jeść. Wśród maluchów są też i takie dzieci, które niechętnie macie sposoby na karmienie dziecka? Czy zmuszacie Wasze pociechy do jedzenia, w momencie, gdy nie ma na to ochoty, czy może wyznajecie zasadę, że jak zgłodnieje, to przyjdzie?Czekam na Wasze opinie i komentarze :-) 1 października 2009 14:42 | ID: 58487 Gdy mój mały nie ma apetytu nie zmuszam Go do jedzenia i czekam aż sam zasygnalizuje taką podaję mu żadnych przekąsek między posiłkami i przepajam wodą. 1 października 2009 14:45 | ID: 58489 nie mamy problemu z karmieniem Młodego. oczywiście niekoniecznie jada wg zegarka ale jak nie ma ochoty to nie zmuszamy i nie pilnujemy żeby wszystko zniknęło z talerza. no a jak zje malutko to też nie latamy za chwilkę żeby Go dokarmić... 1 października 2009 14:47 | ID: 58490 aha - Młody najchętniej jada sam ale w naszym towarzystwie i to samo co my... dlatego swoją dietę dostosowaliśmy pod Niego. 1 października 2009 15:24 | ID: 58497 jestem typem wzrokowca a trzech facetów w domu...wiadomo. Oprócz smaku potrawy sporą wagę przywiązuję do jej wyglądu, bo sama wiem po sobie, ze to ma wpływ . Dla mnie mielony z buraczkami i ziemniakami to ma być wszystko w takiej postaci podane na talerzu a nie zmiksowane w jedną całość, bo takie wersje też zdązyłam widzieć. Kanapki z twarogiem mają np w wersji dla najmłodszego syna uśmiech z pomidora i pióropusz z siekanego szczypiorku, jajko to słońce itp. Z apetytem lub jego wahaniem przechodzimy rózne fazy ale nie zmuszam a i nie widze zeby taki delikwent z tego powodu słaniał się na zje mniej to przy następnym posilku nadrabia. 5 Marcin1984 Poziom: Niemowlak Zarejestrowany: 22-09-2009 11:00. Posty: 2879 1 października 2009 19:30 | ID: 58534 a nie zdarza się Wam, że dzieciaki na dłużej tracą apetyt? Co w takich sytuacjach robicie, jak np. nie chce zjeść śniadanka, a później marudzi przy obiadku...? 1 października 2009 19:33 | ID: 58535 jeszcze się nie zdarzyło... chyba że był chory ale wtedy też nie nasiskałam :) 1 października 2009 19:55 | ID: 58543 Marcin1984 napisał 2009-10-01 19:30:56a nie zdarza się Wam, że dzieciaki na dłużej tracą apetyt? Co w takich sytuacjach robicie, jak np. nie chce zjeść śniadanka, a później marudzi przy obiadku...?A jesteś pewny, że nic nie jada w międzyczasie?? Ja kiedyś myślałam, że mój synek jest niejadkiem. W południe wypijał butlę kaszki, potem wieczorem następną... i nic poza tym za bardzo nie chciał się, że te kaszki były bardzo sycące, bo jak je odstawiłam maluch automatycznie zaczął wszystko sobie wszystko, co maluch zjada w ciągu dnia. Może okazać się, że wcale nie je tak mało jak sądzicie Jeśli jednak jest niejadkiem lepiej udać się do lekarza, może przepisze coś na wzmocnienie apetytu. 1 października 2009 21:25 | ID: 58588 Marcin1984 napisał 2009-10-01 19:30:56a nie zdarza się Wam, że dzieciaki na dłużej tracą apetyt? Co w takich sytuacjach robicie, jak np. nie chce zjeść śniadanka, a później marudzi przy obiadku...?mój Patryk przechodzi takie fazy nieraz przez tydzień lub dłużej bardzo mało je a później nadrabia. zauważyłam że ma to związek z ząbkowaniem albo jakimś chorubskiem! 9 kalineczka Poziom: Starszak Zarejestrowany: 09-06-2009 20:52. Posty: 760 1 października 2009 21:35 | ID: 58596 nie zmuszam , karmimy malego o stalych porach staram się tez aby nie bym najedzony cycusiem bo wtedy nie ma apetytu na inneniezbędne rzeczy, nigdy tez nie spiesze się tzn. nie panikuje ze maly nie chce hjesc w danym momencie tylko spokojnie zjadamy np zupkę nawet kwadrans:))) 1 października 2009 21:42 | ID: 58604 Nie zmuszam, wychodzę z założenia że jak zgłodnieje to sam przyjdzie. Od początku raczej nie mieliśmy problemu z jedzeniem. Teraz poszedł do przedszkola i z tego co słyszę od wychowawcy nie marudzi i wszystko mu smakuje. Marcin1984 napisał 2009-10-01 19:30:56a nie zdarza się Wam, że dzieciaki na dłużej tracą apetyt? Co w takich sytuacjach robicie, jak np. nie chce zjeść śniadanka, a później marudzi przy obiadku...? Zacznijcie przez tydzień zapisywać co zjadł. Podejrzewam, że po niezjedzonym śniadanku dostaje przekąski, słodkie soczki... wiadomo, trudno rodzicom znieść myśl, że dziecko może być głodne, więc uszczęśliwiamy na siłę Po takich zapiskach pewnie okaże się, że jednak trochę się tych kalorii uzbiera. 11 mama Iwonka Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 17-07-2009 18:30. Posty: 337 1 października 2009 22:20 | ID: 58653 Nigdy nie zmuszam. Zdarzały się takie dni że tylko jeden posiłek dziennie Piotrek jadł. I nic mu się nie stało, zdrowo się rozwija, nie odstaje od rówieśników 24 października 2009 15:21 | ID: 67230 co polecacie na apetyt dla małego niejadka? mało je ale za to pije za trzech niby lekarz mówi że nie ma powodu do obaw ale zawsze dobrze sie jeszcze poradzić doświadczonych. 24 października 2009 15:23 | ID: 67231 My podawaliśmy Bioaron C, 15 minut przed posiłkiem. Działa dodatkowo na wzmocnienie organizmu. 24 października 2009 16:16 | ID: 67280 Odpowiedź na #13Moris a co pije? jeśli słodkie i gęste soczki, to rzeczywiście może nie mieć ochoty na jedzeniezacznijcie podawać do picia wyłącznie wodę, a apetyt powinien się poprawić 24 października 2009 16:18 | ID: 67282 z reguły dajemy do picia wodę, herbatkę, sporadycznie soki przecierowe no i czasem soki domowej roboty. Samą wodę rzadko chce pić kupa rozpaczy już lepiej herbatę pije 16 Marietka Poziom: Maluch Zarejestrowany: 29-01-2012 21:55. Posty: 28005 26 marca 2012 08:51 | ID: 766137 moze to ci pomoze Daria... 26 marca 2012 08:56 | ID: 766142 Dziękuję może faktycznie odstawię soki, tzn nie całkiem ale ogranicze ich ilosc, a sprobuje jednak wode lub herbatke, bardziej "przeleci" niz ten sok. 18 Marietka Poziom: Maluch Zarejestrowany: 29-01-2012 21:55. Posty: 28005 26 marca 2012 08:57 | ID: 766143 dpczajkows cy (2012-03-26 08:56:21)Dziękuję może faktycznie odstawię soki, tzn nie całkiem ale ogranicze ich ilosc, a sprobuje jednak wode lub herbatke, bardziej "przeleci" niz ten sok. tak tak woda.... 26 marca 2012 11:37 | ID: 766256 Ja też Szymuśka nie zmuszam do jedzenia. Wczoraj na przykład po wizytach u dwóch Babć nie chciał zjeść mleczka na kolację (nie dziwię się , po takiej ilości słodkości sama bym nie miała ochoty na nic więcej). Za to o 3:30 jego brzuszek głośno i stanowczo domagał się napełnienia :) No i trzeba było wstawać. 20 Marietka Poziom: Maluch Zarejestrowany: 29-01-2012 21:55. Posty: 28005 26 marca 2012 11:58 | ID: 766268 moja wczoraj odmowila kaszy na noc. myslalam ze bedzie w nocy am ale wstala rano i od razu krzyczy MAMA AMMMMMMMMMMMMMMM
Widok (10 lat temu) 17 stycznia 2012 o 13:00 Witam!! Wiem że jest wiele wątków o niejedzeniu ale sama już nie wiem co robić. Moja córka ma półtora roku i zazwyczaj jadła tak sobie albo trzeba ja było zabawiać przy jedzeniu ale od 3 dni nic nie je zje troszkę suchej bułki i pije wodę a tak nic ani kaszki ani obiadu. Już sama nie wiem co mam robić:-( 0 0 (10 lat temu) 17 stycznia 2012 o 13:02 nie wciskać na siłe, nie proponowac co godzine przegłodzić - sama przyjdzie ale nie MASAKROWAC dziecka żarciem bo będzie mieć traume 5 1 (10 lat temu) 17 stycznia 2012 o 13:07 Ciężko się nie schizować ale to prawda, że trzeba sobie dać na wstrzymanie i nie zmuszać dziecka do jedzenia. Dziecko ma instynkt i się nie zagłodzi. Tylko, żeby piła. W rodzinie mieliśmy "niejadka" - wszyscy na około robili z tego halo, że mały jak miał coś zjeść to zapadała cisza i każdy patrzył czy zje- jadł gryza i wymiotował- raczej ze stresu i tego napięcia jakie się wokół niego stwarzało. Cierpliwości :) 1 0 (10 lat temu) 17 stycznia 2012 o 13:09 właśnie cierpliwości to mi zaczyna brakować... 0 0 (10 lat temu) 17 stycznia 2012 o 13:22 ja znam ten problem doskonale, moja córeczka ma 2 lata i tylko piłaby miała 1,5 roku to wogle nie chciała jeść nawet tego mleka-maleko podawałam jej przez nie wie jak smakuje chleb z masłem,ziemniaki, jeszcze w zyciu nie zjadła, jedynym owocem który jestem jestem w stanie jej wcisnąć raz w tygodniu jest banan i to jak mam dobry jej nic nie pomogło-przez tydzień nie jadła,po tygodniu zawołała o bułke, a potem dalej nic przez tydzień nie jadła,a takie głodzenie jej zasuszało jej zołądek-każda próba dania jej czegoś do jedzenia kończy się jej płaczem,wymiotami,brakiem mojej cierpliwości i wylądowaniem jedzenia w jest to że dostała uczlenia na mleko, a na dodatek choruje bo brakuje jej jej niejedzenie spędza mi sen z oczu. 1 0 (10 lat temu) 17 stycznia 2012 o 16:42 olas u mnie mleka nie pija od 10 miesiąca tylko dawałam jej kaszki jogurty budynie coś co miało mleko a od soboty wieczór masakra tak to jadła jak się ja zabawiało tez źle bo wiem źe to niedobrze ale jak jadła to niech sobie je z zabawianiem chociaż to uciążliwe i teraz nie wiem o co chodzi. Sucha bułkę zje chrupki kukurydziane też pije przeważnie wodę bo soczków nielubi i raz dziennie ciepłą herbatkę wypije. Moja parówki uwielbia i jajka tez ale dzisiaj jajko nie a parówki muszę jej spróbować dać ziemniaczki zje ale w małych ilościach tak jak makaron ryż i o dziwo wczoraj zjadła troche kaszy. Sama nie wiem juz o co chodzi może to zęby bo chyba 3 jej bedą sie przebijały ja juz leki na uspokojenie biorę chociaż każdy mnie uspokaja że to chwilowe i minie... Siostra mojego męża była strasznym niejadkiem jak była taka mała i teściowa też nie miała z nią lekko dostawała coś na apetyt może to dziedziczne nie wymagam żeby zjadała strasznie duzo ale chociaż minimum tego co powinna i trochę warzyw i owoców... 0 0 (10 lat temu) 17 stycznia 2012 o 16:52 U mnie też było/jest dramatycznie. Mała nie dość, że je tyle co kot napłakał, to jeszcze przestała jeść mięsko Ponieważ dodatkowo mamy problemy jelitowe, koleżanka podpowiedziała mi żeby małej podawać BioGaia na problemy z wypróżnianiem i tak jak faktycznie pomogło na wypróżnianie ( przynajmniej na razie, bo to początek ) to moje dziecko ma taki apetyt, że nie nadążam z wymyślaniem jej potraw :) Co chwile coś chce jeść, dziś pięknie zjadła śniadanie, obiad, w między czasie owoce i jogurt a to u nas naprawdę sukces Może też spróbujcie ? Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych 0 0 (10 lat temu) 17 stycznia 2012 o 16:58 a od mozna to podawać półtorarocznemu dziecku?? 0 0 (10 lat temu) 17 stycznia 2012 o 17:45 probuj wszystkiego i nie do konca zgodze sie , ze przeglodzic, u Blanki problemy z jedzeniem pojawily sie w momencie jak urodzila sie Nell, cofnela sie z jedzeniem , tylko mleko chce pic itp...teraz juz jest lepiej, bo mleko wola juz tylko 3x dziennie, na spacerze je banana, i kilka ogorkow w dzien, dzis zjadla 5 lyzek rosolu, ale kazda z miesem, duzo pije itp, mozliwe, ze corka chce sama jesc, nabijac na widelec itp...ja pozwalalam, latam za Blanka z lyzka bo po prostu nie mam na to czasu itp...a moje dziecko glodne, jedyny plus to pije mleko, teraz zaczelam sloiki dawac to kilka lyzek zje, owockow, warzyw juz takich to nie... 2 0 (10 lat temu) 17 stycznia 2012 o 17:59 BioGaia, można podawać z tego co wiem już niemowlakom na kolki U nas zaliczony kolejny posiłek, naprawdę jestem w szoku, że te kropelki tak działają Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych 2 0 ~mydecorations (10 lat temu) 17 stycznia 2012 o 19:05 biogaja to probiotyki, chyba to u Was przypadek z tym dzialaniem na apetyt :) w każdym razie na pewno nie zaszkodzi, zerknij sobie na ulotke w necie. My dajemy non stop od kilku miesięcy, zaczęłam jak młody miał około 3-4 miesiące, więc spokojnie mozesz podawać szkoda tylko, że takie to drogie ;/ 0 1 ~mammamia (10 lat temu) 17 stycznia 2012 o 19:37 a na ile dni starczy taka buteleczka Biogai? 0 0 (10 lat temu) 17 stycznia 2012 o 19:38 Wiecie co ja też tego spróbuje-moja mała nie je nic-dosłownie nie je nic -ona mogłaby na okrete pić mleko albo jeszcze w życiu nie jadła miesa, wedliny serka, jogurtu,chrupek,ziemniaków,parówek-nic dosłownie niej wszystko jest ble-allbo mówi "nie dziekuje".Jak miała rok to jadła zupki ale juz wtedy cała rodzina musiała tanczyć, śpiewać itp i zjedzenie miseczki zupy zajmowało jej godzine-ja już tym jej jedzeniem jestem dosłownie styrana psychicznie. 0 0 (10 lat temu) 18 stycznia 2012 o 09:47 Kasia31 napisałam do ciebie na prv-zobacz 0 0 (10 lat temu) 18 stycznia 2012 o 13:02 ja byłam dzisiaj z małą u lekarza niech wie co sie dzieje i kupiłam małej paróweczki moze zje jak wróciłyśmy zjadła trochę zupki i poszła spać u mnie nad małą tez trzeba było tańczyć staram sie jak moge żeby cos zjadła ale nic zobaczymy jak cos to wiem co kupić... 0 0 ~kasia (10 lat temu) 18 stycznia 2012 o 13:51 zeby... moje dziecko wtedy jada bulki i owoce 1 0 ~kasia (10 lat temu) 18 stycznia 2012 o 13:52 albo gardlo 0 0 (10 lat temu) 18 stycznia 2012 o 16:06 Skąd ja to znam.. :D nieraz ryczałam przez ten problem.. ale tak jak Dejwi pisała.. nie zmuszaj.. Przejdzie jej to z wiekiem.. ;) najważniejsze, że "jest zdrowa".. :) Moja od 2 lat dopiero je lepiej.. sama przychodzi, a nieraz się zapycha.. :D i mimo, że je wszystko i więcej to i tak szczypior z niej.. :) 0 0 (10 lat temu) 18 stycznia 2012 o 16:10 A też "tańczyliśmy" przy niej jak klauny.. Nie ma rzeczy, której nie robiliśmy chyba.. :D dzisiaj się z tego śmieje, ale też nie miałam cierpliwości, a ile łez było ze złosci, bezradności.. :) do teraz jak ma swoje dni "nie mogę, nie lubię" to mnie trafia.. ale na szczęście rzadko to się zdarza.. ;) 0 0 (10 lat temu) 18 stycznia 2012 o 16:38 Ja mam to samo. Synek nie lubi jesć. Nieraz mam wrażenie,że glodu nie czuje. Każdy posilek jest dla mnie utrapieniem. Nie cierpie pory karmienia. Ja też nie biegam i nie wciskam na silę, ale próbuje jakoś przekonac i zachęcic Mlodego do jedzenia. Też tańczyłam, klaskalam, stałam na rzęsach, puszczalam bajki... i nic z marnym skutkiem. Moje dziecie na sniadanie np. dzis zjadło 2 łyzeczki jogurtu.... kanapki byly niedobre nawet nie spróbowal, płatki ble...., kaszki to nie je juz od dawien dawna, mleka nie pije, owoce to zdarzy sie ale ewentualnie jabłko. Normalnie dramat. Aż mnie w gardle ściska jak inni się pytaja czemu Synek jest taki chudy.... 1 1 ~mydecorations (10 lat temu) 18 stycznia 2012 o 16:58 Dziewczyny niejadków - poczytajcie sobie o blw, może to Wam pomoże. U nas zadziałało. Mój dzięki tej metodzie wcina wszystko :) Lubi rózne smaki i konsystencje, więc naprawdę warto spróbować. A Biogaja wystarczy nam chyba na okolo miesiąc, może trochę dłużej, kupuję za 40-45 zł. Nam pomogła na różne problemy z trawieniem i po antybiotykach. Dziecko moze nagle przestać jeść z powodu zębów, gardła, zapalenia ucha, itp. poza tym czasami zupełnie bez powodu ale powyzej 3 dni bym się już powoli zaczęła martwić jednak. 0 0 (10 lat temu) 18 stycznia 2012 o 17:06 moja coś tam dzisiaj naszczęście zjadła zupki i jogurcik i wzieła gryzek jabłka i banana więc może najgorsze mija może to zęby a może ją od czegoś brzuszek bolał ciężko stwierdzić u takiego maluszka a ja się tylko denerwuje masakra zrobimy wszystkie badanie co zaleciła lekarka pójdziemy do kontroli żeby mieć pewność że jest oki 0 0 ~malgo1981 (10 lat temu) 21 stycznia 2012 o 12:47 u nas w czwartek wyszła jedna dolna 3 a mała w czwartek i piatek cos zjadła z teraz idzie chyba druga dolna 3 bo znowu nic niechce jeść dzisiaj zjadła parówke i jak narazi etyle 1 0 (10 lat temu) 21 stycznia 2012 o 17:12 Jeśli poszukujęcie to ja mam na sprzedaż buteleczkę kropli Biogaia, otwarta 2 dni temu, mam dwie otwarte więc jedna odstąpię,zuzyte 5 kropelek, 30 zł. 0 1 ~olas. (10 lat temu) 23 stycznia 2012 o 09:40 jak czytam twojego posta to jakbym siebie widziała-jak się zbliża pora karmienia to mnie w gardle ściska i od razu robie sie jak słysze ze mam nie gadac ze mała nic nie je -to nie wyglada na taka jakby nic nie jadła-to az mnie tak naprawde to ona chyba od tego mleka tak tyle. 1 0 ~makulka (10 lat temu) 28 stycznia 2012 o 20:59 Sposób w jaki przyjmuje się probiotyczne krople BioGaia nie ma większego znaczenia. Ważniejsze jest regularne stosowanie preparatu. Czyli można je sobie nawet zakropić do oczu?? no świetnie.. Drogie mamy przy podawaniu tego dziecku ,należy robić przerwy!! PS. może warto się zastanowić nad zróżnicowaniem dziecku menu?? Starszym zabawy w pieczenie,przygotowywanie obiadów... Dajcie dziecku zaskakować w jedzieniu. Nudne jedzenie nie rozwija i nie zacheca. I tak jak pisałyscie, przegłodzić ale w między czasie zachęcać zapachem,widokiem...Powodzenia;) 0 0 ~cx (10 lat temu) 24 stycznia 2012 o 10:37 może to głupia odpowiedź - ale ja bym się nie martwiła - jeżeli dziecko pije to jest dobrze - nie odwodni się. moje naprzykład do tej pory ma takie dni że nic nie je (a ma już 7 lat i od niemowlęcia tak miał) - jak łaskawie ugryzie troche chleba i napije się łyk soku to jest dobrze; a czasem przychodzi dzień że je non stop - dosłownie - cały czas. jeżeli dziecko nie wygląda na chore - normalnie się zachwuje i bawi to nie ma powodów do zmartwień - dziecko samo sobie reguluje potrzeby orgaznizmu - zwłaszcza takie małe - bywają okresy wzrostu - gdzie dziecko je więcej niż zwykle - a bywaj też dni że dziecku poprostu niewiele potrzeba. pozatym uważam że lepiej mieć dziecko które mało je, niż dziecko które od jedzenia nie można opędzić - i w wieku kilku lat trzeba odchudzac - to jest dopiero problem 0 0 ~olas. (10 lat temu) 24 stycznia 2012 o 10:49 Jak dziecko mało je i na dodatek ma bardzo uboga diete-je tylko mleka, czasami kromke suchego chleba,czasami makaron taki ugotowany bez niczego i czasami kaszkę z miseczki taką dla niemowlaków, a ma już 2,5 roku i nic więcej nie chce jeść to trudno się nie denerwować i nie kazać mu dodatek brak witamin powoduje ze często czasami mówi ze ją boli brzuch i to pewnie jest z głodu a i tak nie chce innego mieć dziecko które je wszystko, ale w małych ilościach, a co innego jak dziecko naprawdę nie chce nic jeść, ale żeby to zrozumieć to trzeba mieć takie dziecko. 0 1 ~cx (10 lat temu) 24 stycznia 2012 o 12:31 jeżeli dziecko w wieku 2,5 roku je tylko mleko kaszki czy chleb i makaron - to rzeczywiście powinno się iść do specjalisty - nie tylko do pediatry ale i dietetyka i alergologa czy gastrologa *być może jest uczulone na gluten czy białko dlatego boli brzuch, być może ma reflux (moje miało) to powoduje że dzieci też niechętnie jedzą bo po jedzeniu mają nieprzyjemne odczucia żołądkowe - a witaminy powinno się uzupełniać syropami czy preparatami odpornościowymi. - i z tym się zgodze że nie należy tego bagatelizować. ale z drugiej strony moze powinno się spróbować podać dziecku inne rzeczy - nie koniecznie te wymieniane w książkach - być może dziecku taka dieta poprostu nie odpowiada - wiadomo trzeba uważać żeby nie zaszkodzić dziecku ale ja w tym wieku próbowałam podawać dziecku wszystko to co my jedliśmy - oczywiście w ograniczonych ilosciach - ale nic mu szczególnie nie szkodziło. 0 1 ~cx (10 lat temu) 24 stycznia 2012 o 12:39 a co do faktu że dziecko chce jesc tylko mleko albo nic - z drugim dzieckiem miałąm ten sam problem - do 2-2,5 lat nie tolerował kaszek, nie chciał jeść zupek jedyne co mu odpowiadało to mleko sztuczne, nie chciał nic innego - w końcu zaczęłam mu zamiast mleka w proszku dolewać do butelki mleka zwykłego żeby poznał inny smak i odzwyczaił się wreszcie od mleka proszkowego- trochę to trwało , było ciężko na początku ale wkońcu się nauczył że z mlekim koniec i musiał zaćżąć jeść też inne rzeczy 0 0 ~odloty_kropka_pl (10 lat temu) 26 stycznia 2012 o 02:15 Jak zglodnieje to sam poprosi o jedzenie!Tyle dzieci umiera na swiecie z glodu a Wy sie takimi 'bzdurami' zajmujecie! Wstyd....nie macie co robic juz w domu? Wynocha na spacer a nie siedzicie na internecie. 1 1 ~olas. (10 lat temu) 26 stycznia 2012 o 09:38 ~CX powiedz mi jak dokonałaś tej zmiany ze koniec z mlekiem i czas na "normalne" jedzenie-jestem ciekawa kiedy to nastąpi u nas?? jak moja mała będzie miała 10, 15 czy 20 lat?? 0 0 ~cx (10 lat temu) 26 stycznia 2012 o 10:34 - na początek próbowałam kaszki - ale też nie chciał ani w butelce ani gęstych; potem zaczęłam małemu podawać w butelce zwykłe mleko zamiast sztucznego - żeby od smaku go odzwyczajać - a jak już zaczął pić zwykłe mleko to rezygnowałam z butelki - dawałam mu w kubku - i jak już pozbyliśmy się butelki to pozbyliśmy się mleka. - oczywiście były akcje że chce tylko sztuczne mleko - to w nocy np mu dawałm herbatki albo wode - i w ten sposób też go oduczyłam wstawania w nocy, a w dzień niestety trzeba być wytrwałym i cały czas próbować coś innego, nawet jeśli jeden posiłek trwa 3 godziny - bo zamiast mleka o które marudzi co chwila próbujesz np chrupki, chlebek, zupke czy cokolwiek- może ktoś powie że to wredne - ale trzeba konsekwętnie odmawiać - po paru dniach dziecko zrozumie że nie dostanie mleka i zacznie jesć inne rzeczy - musisz pamiętać że nie robisz dziecku krzywdy - 2 lata to już naprawde czas na normalne jedzenie - małej smakuje mleko więc nie zamierz prubować nic innego ale jak zrozumie że mleka nie dostanie to jak zgłodnieje zacznie jeść i inne rzeczy - u nas sie udało 0 0 ~blebleble (10 lat temu) 26 stycznia 2012 o 10:38 mam wrażenie że niektóre mamy nie rozumieją problemu...czy katuje dziecko jedzeniem jak co godzinę podaję jej mleko a ona potrafi w wieku 8 miesięcy wypić 60 ml i koniec...i właściwie poza mlekiem nie je nic innego bo nie chce..ani zupek ani owoców..drobinka z niej straszna..i tylko matka która ma taki problem potrafi to zrozumieć bo jeść mało ale wszystko to żaden problem.. 0 0 ~cx (10 lat temu) 26 stycznia 2012 o 11:12 mój mały jadł tylko mleko - bardzo długo - najgorzej było jak kiedyś trafiliśmy do szpitala na ponad tydzień - mały miał z pół roku - nie można było mieć tam nic swojego - dziecko mogło jeść tylko i wyłącznie to co pielęgniarka przygotowała i w takiej ilosci jak ona mówiła - małemu wyliczyli że na cały dzień ma dostać tylko 3 butelki mleka po 60 ml i jedną zupkę - wszystko w szpitalnych butelkach ze szpitalnymi smokami - najgorsze było to że że ze szpitalnych butelek mleka pić nie chciał - więc posiłek trwał godzine zanim wkoncu coś wypił - a zupy wogóle nie chciał nawet spróbować - więc ze względu nato że do piguły nie docierało ze on chce mleko - mały miał o jeden posiłek mniej - i nawet w szpitalu sie nie przejmowali że przez cały dzień dziecko zjadało łącznie ok. 200 ml mleka. Ja naprawdę rozumiem że się martwisz - ale jeśli dziecko je, nawet małe ilosci i tylko mleko, a mimo to nie choruje to widocznie więcej jej nie potrzeba - mój jadł TYLKO mleko do 2,5 lat i z tego co pamiętam to jednorazowo nigdy nie zjadał wiecej niż 150 ( a do roku to też max 90ml wypijał) niechce bagatelizować problemu z niejadkami ale niektóre dzieci bardzo mało potrzebują a mimo to rozwijają się prawidłowo 0 0 ~blebleble (10 lat temu) 26 stycznia 2012 o 11:20 nie jest łatwo się nie przejmować..z każym miesiacem czuje sie coraz bardziej styrana psychicznie..juz mam wizje dziecka ciagnacego butle do 18 lat:) jak to malenstwo ma sie n auczyc gryzc i rzuc jak tylko mleko wciaga..jak dostaje ciasteczko czy flipsy to sobie nie radzi..odgryzie kawalek i nie wie co ma z tym zrobic...tak mi jej szkoda a nie umiem jej pomoc...i to ciagle tlumaczenie sie przed kazym dlaczego jest taka malutka...jakby malutka rownalo sie ulomna..masakra..chcialam wrocic do pracy..łudzilam sie ze do roczku cos sie zmieni ale nie widze na to szansy..a kto mi ja nakarmi jak nie ja..ze zlobka szybka mi ja odesla.. 0 0 ~cx (10 lat temu) 26 stycznia 2012 o 11:31 a ze żłobkiem to cię akurat zaskocze - ja ze swoimi dziećmi do tej pory mam problem tego typu że w domu wogóle nie chcą jeść normalnych posiłków - mają 7 i 5 lat - z każdym obiadem jest męka i marudzenie zeby łaskawie zjedli parę ziemniaków o mięsie nie wspomne - tolerują tylko pierś zrobioną ala nugetsy, jaka by zupa nie była - to 3 łyzki zjedzą i marudzą że sie najedli. jedyne co by najchętniej jedli to płatki z mlekiem ewentualnie kanapka - ale najlepiej z nutella albo takie tosty z serem - nic pozatym może nie istnieć. natomiast obaj chodzili do żłobka i przedzkola - i za każdym razem kiedy sie pytałam jak jest z jedzeniem moich dzieci - zawsze słyszałam odpowiedz że niema najmniejszego problemu - ze jedzą normalnie i praktycznie wszystko - niektórzy twierdzą ze w grupie dzieci inaczej się zachowuja - widzą że inne dzieci jedzą więc same też naśladując innych prubują jeść. moze gdybys jednak zdecydowała się na żłobek to okazałoby się że bedzie dobrze a nie gorzej - w moim przypadku jest lepiej, ciesz siena każdy dzień w przedszkolu bo przynajmniej mam pewność że jedzą romalne posiłki - bo w domu jak już pisałam - jest masakra 0 0 (10 lat temu) 26 stycznia 2012 o 11:41 Dziewczyny, piszecie o wycofaniu się z mleka modyfikowanego. Rozmawiałam ostatnio z pediatrą i mi powiedziała, że jeżeli mała chce je jeść to mam jej podawać, że jest ono dużo zdrowsze od zwykłego mleka i szkoda je zabierać dziecku jeżeli chce je jeść I teraz się zastanawiam, czy dobrze robię podając 2 latce dwa razy dziennie mleko modyfikowane. Nie stanowi to głównego posiłku, bo mała mleko dostaje przed snem i rano jak się przebudzi. Jednak zastanawia mnie, czy wycofanie się z tego mleka może zmorzyć apetyt. Co prawda trzymam się zasady, że mleko jest tylko rano i wieczorem, a w ciągu dnia inne posiłki, ale coś z tymi innymi posiłkami bardzo opornie nam idzie Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych 0 1 (10 lat temu) 26 stycznia 2012 o 11:43 ja bylam takim niejadkiem. do tej pory pamietam ta gehenne posilkow ktore trwaly godzinami, zmuszanie mnie do jedzenia, umialam schowac w policzkach jedzenie i spac z tym do rana. wyroslam, ale zawsze bylam chuda i duzo chorowalam 0 0 ~ga (10 lat temu) 27 stycznia 2012 o 15:41 nic nie będzie żarła przez tydzień to zgłodnieje 1 0 ~mydecorations (10 lat temu) 27 stycznia 2012 o 19:05 dziewczyny, zróbcie waszym niejadkom morfologie z rozmazem, badania na obecność pasożytów, spiszcie dokładnie przez jeden tydzień co i o której dziecko jadło te dzieci, które maja problemy z gryzieniem powinny byc obejrzane przez logopoedę prawda jest taka, że dwuletnie dziecko nie moze być tylko i wylącznie na mleku. Nawet jezeli ktoś pisze, ze u jego dziecka tak było i jest ok, to żadne wytłumaczenie ;/ Naprawdę poczytajcie o BLW - Bobas Lubi wybór- i popracujcie w ten sposób z dzieckiem przez jakiś czas bardzo istotne jest tez to, jak dziecko mieści się w siatkach centylowych, spada, czy jest bez zmian w przypadku prawdziwych niejadków trzeba na wszystko spojrzeć całościowo a nie liczyć tylko ml mleka a poza wszystkim - chyba nie ma nic gorszego niż zestresowana matka, która zabiera się do karmienia dziecka. To naprawdę sie im udziela 1 0 (10 lat temu) 28 stycznia 2012 o 13:56 ja mojej zrobiłam morfologie i cukier żelazo i wszystkie badania ma bardzo dobre ona zje ale nie są to zachwycająco duże porcje ale mnie to cieszy martwi mnie jedynie to że zjada za mało produktów mlecznych miała problem z gryzieniem ale jak zaczęłam jej dawać normalne obiadki to radzi sobie całkiem nieźle czasami czegoś nie chce jej się gryźć to wypluwa a to pewnie wina ząbków które jej wychodzą owszem jeśli matka jest zestresowana to dziecko to wyczuwa i jest gorzej z jedzeniem ja trochę wyluzowałam moje je ale bez rewelacji wiem że potrafi zjeść dużo ale może czasami jej się nie chce jeśli znowu przestanie to kupie jej coś na apetyt bronie się przed tym ale jak coś to jej dam może pomoże 0 0 ~makulka (10 lat temu) 28 stycznia 2012 o 21:06 olas. zrób dziecku badania krwi na pasożyty kobieto i to szybko. nie chc ę straszyć ale może to być właśnie to. 0 0 (10 lat temu) 28 stycznia 2012 o 16:27 współczuje Tobie Droga ze bardzo przezywasz to wszystko. ja mam w domu dokładnie odwrotnie,córka ma rok a wcina wszystko co sie nawet to co nie do urodzenia ma taki apetyt i faktycznie jest zdrowa i nigdy nie i waga na 1,5 rocznego dzieciaka juz sie nie martwie bo chociaz proporcjonalnie przybiera. to ze dziecko nie je faktycznie wpływa na jego rozwój i nie mozna tego sie wyniki sa dobre. pracowałam z dzieckiem niejadkiem przez pewnien okres moze ci pomoze pare wskazówek zeby bylo jeszcze lepiej. pomaga:ogladanie innych dzieci jak jedza;proba dotyku,smaku i zapachu-dziecko musi samo sie zainteresowac jedzeniem,stala pora i czas jedzenia(dotyczy obiadu,sniadania,kolacji- nie meczyc i nie biegac za dzieckiem 2 godziny),pomiedzy posilami moze podjadac ze swojej poleczki np. przez dziecko wybrane przysmaki w markecie. 0 0 (10 lat temu) 28 stycznia 2012 o 16:38 przeczytałam dopiero teraz wpis ~mydecorations .nie slyszałam o blw ,ale ma racje z tym co pisze. dzieci-jakie to niektórzy mieli zaawansowane pomysły-to nie jest rozwiazanie. 0 2 (10 lat temu) 28 stycznia 2012 o 20:31 W przypadku autorki myślę, że to przejściowe, nie ma co się zadręczać, serio:) Olas, byłaś/eś z dzieckiem u lekarza? Bo to normalne nie jest... :( 0 0 ~J&J (10 lat temu) 28 stycznia 2012 o 23:58 moja metoda: - zupa ciepła w słoik, łyżka do torebki i w drogę, po 30 minutach na dworzu oba jedzą aż im się uszy trzęsą. - idziemy do sklepu razem i sami wybierają co chcą na obiad - zazwyczaj piree z zielonego groszku, filet z dorsza i surówka z marchewki. - obowiązkowo badania krwi z rozmazem mikroskopowym ( nie automatycznym) i badanie kału ( ogólne, krew utajona, pasożyty, lamblia ) - sushi - przynajmniej moje od 1 roku życia tym się zajadają jak już nic im nie smakuje Są okresy kiedy nie chcą nic jeść, ale ja nie odpuszczam, bo są chudzi a braki pokarmowe to osłabienie organizmu i choroby a tego nie lubimy. 0 0 (10 lat temu) 29 stycznia 2012 o 13:53 u nas faktycznie chyba tak było przez zęby teraz jest lepiej ale bez rewelacjii kamilagdynia dziękuje za wsparcie i słowa otuchy to co piszesz to faktycznie jest prawda bo mała lubi jeść z nami a jak ktoś coś je nawet tego co jej niewolno to musi chociaż kawałeczek zobaczyć najwyżej pokręci głową że nie chce tak najważniejsze że ma dobre wyniki za jakiś czas je powtórzymy i zobaczymy co i jak ciężki temat i jeszcze cięższe życia mamy dziecka co nie chce jeść ale mam nadzieję że niedługo to się zmieni:-) tego życze wszystkim mamom 0 0 do góry
Chinabet Starsza Forumowiczka Posty: 210 Rejestracja: 1 sty 2022, o 08:03 Lokalizacja: Kontakt: - Post autor: Chinabet » 28 sty 2022, o 21:05 W czasach kiedy nie było trzydziestu różnych preparatów na każdą dolegliwość, czosnek, zarówno świeży jak i jego olejowe wyciągi, był powszechnie używany w pielęgnacji i leczeniu zwierząt ludzi również. Stosowano go do odrobaczania, wspomagania odporności, a zewnętrznie do leczenia bakteryjnych i grzybiczych zakażeń skóry. Od pewnego czasu medycyna i kosmetyka naturalna wracają do łask i przestają być traktowane jak zespół zabobonów. Wybór zależy od każdego z nas. Jeżeli mogę coś zasugerować, to podawanie czosnku raczej w surowej mielonej wołowinie, niż w pasztecie. Chociaż wiele psów surowego mięsa jeść nie chce; może dałoby się w świeżym maśle? Uprzedzając wątpliwości: zakładam, że ani czosnku, ani pasztetu, ani masła pies nie spożywa na kilogramy. Co do artykułu - to mam parę zastrzeżeń, ale chyba nie ma sensu spierać się tutaj o jego treść tak już zupełnie na marginesie: ptasie jaja są naturalnym składnikiem kociej diety przez część roku, no, a że w kurzym jaju może być "Bóg wie co", to już wina człowieka nie kury.
niemowlę nie chce jeść forum