niewiem jak to będzie ziom ulub

Tak nie będzie ziom, dobra wiadomość Dla nas dobra ale nie dla homo Ej geksy idźcie się na wzajem pieprzyć To nie wasza sprawa i teksty Gibbon Squad to fan club dziewczyn A one lubią takich kochanków Masz oczy ładne, ciebie skradnę Dopadnę cię - masz to jak w banku Natkniesz się na mnie, mnie spotkasz Dokładnie pójdzie o nas plotka Jesteś słodka i trudno się oprzeć Dobrze Krem do twarzy Lirene Natura Eco Krem Wygładzająco-Regenerujący Na Noc Kwiat Wiśni 50Ml – Opinie i ceny na Ceneo.pl. Article author: www.ceneo.pl Dla niektórych będzie finał, nigdy ziomkom tu kryminał Jeszcze raz - pierwsza liga, bo z całej polski ziomki Na szachownicy nie pionki, więc koniec czasu Dawaj to, ziomka witam VUIT VUITTON Kręci moja Mafia Grow, dla nas jest Lei Lou Fuck the police jak Phil Collins can you feel,nasz jest OLiS Kopię bit jak Tong Po, moje ziomki Loco KUP BILET na HIP HOP FESTIVAL | POZNAŃ Warszawski raper, tworzący uliczną odmianę Hip-Hopu szykuje się do premiery swojej kolejnej płyty pod tytułem „Kiedyś, a dziś”. Materiał ukaże się już w kwietniu nakładem wytwórni Klasyk. W oczekiwaniu na krążek, kontrowersyjny raper udostępnił premierowe nagranie „Kiedyś ziom”. Za produkcję utworu odpowiada Jakub M. Żurom hajto to jest geniusz zła ziom, specjalnie opowiada upośledzone wersje żartów, żeby zobaczyć kto jest jego przydupasem i będzie się śmiał ze wszystkiego nonton film fast and furious 5 rebahin. [Intro]Ty wiesz, że jestem ReTo rozpierdolę tę gręI dobrze o tym wiedzą ci co nie lubią mnieTy wiesz, że wersy lecą, jak wbijam to na festLaski dupami kręcą przeze mnie jesteś ex[Zwrotka 1]Ja wjeżdżam ci na sagan mój styl czarny jak kawaKurwa czy wyglądam jak przystanek, że przy mnie wysiadasz?Ty nie wiesz o co kaman, chcesz wojny mówię "come on"Skończyła się już laba bo ReTo rozpierdalaKażdy cofa się jak rak i mam już tego dosyćNie wiem czy to pech, czy fart czy to kurwa papierosyMój ziomek ma na imię majk, nie chcesz mieć z nami kosyKiedy wbijam ja jak norma mam flajI to norma, brat masz dosyć?Kiedy dopierdolę bragga tylko jedna radaRadzę wypierdalać krzycząc helpPytasz jaka moja wada to jest jedna taka ale nikt nie poznał jejInteresuje cię beef ziomek tak jak nikt cię zjadęSama nazwa beef już sugeruje, że będziesz obiademZadaję pytanie kto dał majki dla lapsówI jak funkcjonuje ten poznański BORPołowę polskich rapsów już zjada Miley CyrusTy zamiast się napinać lepiej poćwicz flow[Refren]Ty wiesz, że jestem ReTo rozpierdolę tę gręI dobrze o tym wiedzą ci co nie lubią mnieTy wiesz, że wersy lecą jak wbijam to na festLaski dupami kręcą przeze mnie jesteś exZnienawidzisz mnie kiedy poznasz prawdęNie masz żadnych szans póki jestem tuWypierdalaj stąd, idź posiedzieć na ławceA nawijanie zostaw OtherVisionCrew[Zwrotka 2]Twoje wersy są z pizdy ziom, czytaj między wierszamiMówisz, że są krwawe? Racja jak je wypluwasz to jeszcze razTwoje wersy są z pizdy ziom, czytaj między wierszamiMówisz, że są krwawe? Racja jak je wypluwasz to plamisz, o!Weź lepiej posłuchaj jak wjebię się tu na scenęJak łapię bucha to nawet Tede nic o tym nie wiePozwól, że zapytam bo jednego nie rozumiemZegar tyka, a Ty ciągle nie dostrzegasz wskazówekNie czujesz?Nie masz polotu bo tak wielu kotówW tym piepszonym tłoku Cię zjadaPuszczają Cię z dymem, butelka jest pustaA przecież nikt tu nie jaraTo jak crash test, mój rap miażdży Ci czaszkęI daję Ci na to gwarancję, że będziesz bujał tu karkiemI przy nim nie zaśniesz a jeśli już to na zawszeNie strzelaj fochów, twoje wersy są nieżyweWydasz płytę roku jak ją nazwiesz tak; EripePowiedz co się dzieje z tymi MC's z PolskiCzemu pozwalają sobie gówno grać?Wciągają znów koks zamiast wyciągnąć wnioskiBiorą hajs za zwrotki a powinni brać zwrotki za hajs[Refren]Ty wiesz, że jestem ReTo rozpierdolę tę gręI dobrze o tym wiedzą ci co nie lubią mnieTy wiesz, że wersy lecą jak wbijam to na festLaski dupami kręcą przeze mnie jesteś exZnienawidzisz mnie kiedy poznasz prawdęNie masz żadnych szans póki jestem tuWypierdalaj stąd, idź posiedzieć na ławceA nawijanie zostaw OtherVisionCrew[Zwrotka 3]JB jest ze mną, Jim Beam, hah!Podskakuj jak LeBron, hah dostaniesz w pyskBędzie ci ciężko; PudzianChcesz wypić ze mną brudzia?Nie wrócisz dziś do domu choćbyś kurwa musiałCzy jest tak ciemno czy oślepłem? Nie to noskillNie widzę twoich skillsów tak dla jasnościGdy chcę majtki twojej laski tobie mówi naraI po chwili jest już gotowa do zdjęcia; aparat[Bridge]Ha! OVRec, dziwko!Ty wiesz, że jestem ReTo rozpierdolę tę gręTy wiesz, że jestem RetoTy wiesz, że jestem Reto[Refren]Ty wiesz, że jestem ReTo rozpierdolę tę gręI dobrze o tym wiedzą ci co nie lubią mnieTy wiesz, że wersy lecą jak wbijam to na festLaski dupami kręcą przeze mnie jesteś exZnienawidzisz mnie kiedy poznasz prawdęNie masz żadnych szans póki jestem tuWypierdalaj stąd, idź posiedzieć na ławceA nawijanie zostaw OtherVisionCrew Tel3f0ny Lyrics[Intro]Telefony, telefonyTelefony, telefonyTelefony, telefonyTelefony[Zwrotka 1]Dzwoni tuNie odbieram, nie oddzwonię ziomNawet nie wiem czego oni chcąMęczy mnie powoli branża, stopNie jest talkCiągle chodzi mi po głowie sosI kminię, i kminię, i kminię (i kminię, i kminię)Ej, a ty co?Olewam budzik, na sygnał UziA słuchawkę podniosę dopiero jak do mnie tu zadzwoni SuzieZakładam Supreme, wychodzę do ludziProcenty po wczoraj zostały mi w bani i zrobiłem tu feat[Refren]U je dzwoni (znowu ten telefon dzwoni)U je dzwoni (zostaje tu sygnał po nich)U je dzwoni (moje numery na fonii)U je dzwoni (dzwoni)U je dzwoni (znowu ten telefon dzwoni)U je dzwoni (zostaje tu sygnał po nich)U je dzwoni (moje numery na fonii)U je dzwoni (dzwoni)[Zwrotka 2]Biznes, biznes, oni wszędzie widzą biznesWolę bawić się muzyką, a nie liczyć czy mi styknieWidziałem cię tam panie raperSłyszałem cię tam panie raperNo powiedz mi kiedy zamieniłeś pasję na jakąś jebaną wypłatęMogę mieć czyste sumienieJak zgarniam hajs to za praceI piję, i skaczę, i gram tu koncerty ziom ze stałym składemWięc nie dzwoń do mnie, po wywiad, po zwrotkęFlow unikat typie, w końcu, w Polsce[Refren]U je dzwoni (znowu ten telefon dzwoni)U je dzwoni (zostaje tu sygnał po nich)U je dzwoni (moje numery na fonii)U je dzwoni (dzwoni)U je dzwoni (znowu ten telefon dzwoni)U je dzwoni (zostaje tu sygnał po nich)U je dzwoni (moje numery na fonii)U je dzwoni (dzwoni)U je dzwoni (znowu ten telefon dzwoni)U je dzwoni (zostaje tu sygnał po nich)U je dzwoni (moje numery na fonii)U je dzwoni (dzwoni)U je dzwoni (znowu ten telefon dzwoni)U je dzwoni (zostaje tu sygnał po nich)U je dzwoni (moje numery na fonii)U je dzwoni (dzwoni) Výhody online pôžičiekAj bez ručiteľaPomohli sme už tisíckam klientov. Pridajte sa k percento schváleníPôžičku si vybavíte rýchlo a jednoducho bez zdĺhavých žiadosti trvá len niekoľko minút. Vašu žiadosť okamžite spracuje automatizovaný si chcete požičať?vybrať z ponukyChcem si požičať Tekst piosenki: [Ref] Nie wiem Nie wiem Nie wiem jak to będzie, ziom /8x [1 Zwrotka] Nie pytaj się mnie Jak to dziś będzie Ja dziś nie przejmuję się, nie, nie Bo mój skład wspiera mnie I mamy wysrane na te laski tam nagrzane One siedzą wciąż na tapczanie Jedna mówi, że chce tylko jedną noc Druga mówi, że wyjdzie za mój stos Nie ufam nikomu już Nie ufaj nikomu już Jedyne co zrobisz to W melanż z nami rusz Byliśmy na dole tam Dziś na hejterów sram I dziś zrobimy to czego pragniemy, bo [Ref] Nie wiem Nie wiem Nie wiem jak to będzie, ziom /8x [2 Zwrotka] Oni nie chcą nas tu nie Ee Żebyśmy przejęli grę Ee To i tak stanie się Przecież ziomek wiesz jak z naszym składem jest Chciałbym to wiedzieć ziom! Chciałbym to wiedzieć ziom! Dlaczego nie wierzyliście w nas Kiedy prawie sięgaliśmy dno Teraz jesteście tu z nami (patrz) Teraz jesteście tu z nami (patrz) Nigdy nie dojdziesz do tego co my ziomek zrobiliśmy sami Chciałbym to wiedzieć ziom Chciałbym to wiedzieć ziom Dlaczego nie wierzyliście w nas Kiedy prawie sięgaliśmy dno I teraz chcecie przeżyć to z nami Teraz chcecie przeżyć to z nami Nigdy nie będziecie z nami, bo jesteście tacy sami [Ref] Nie wiem Nie wiem Nie wiem jak to będzie, ziom /8x Tłumaczenie: [Chorus] I don't know I don't know I don't know how it will be, my homie /8x [1 Verse] Don't ask me How it will be today I don't just care today 'Cause my people support me And i don't freakin care about these hot girls They are just lying on the lounge all the time One of them says that she just want a one-night stand Another one says that she will merry my money I don't trust anyone now Don't trust to anyone The only thing you got to do is going to a party with us I was on the bottom sometime Today i fuck the haters Today we will do what we want, boy [Chorus] I don't know I don't know I don't know how it will be, my homie /8x [2 Verse] They don't want us here Ee They don't want us to take the lead Ee We will do it anyway But you know how it is homie I would like to know it homie! I would like to know it homie! Why you didn't belive in us When we were on the bottom? Now you are here with us! (look!) Now you are here with us! (look!) You will never get as far as we homie! I would like to know it homie! I would like to know it homie! Why you didn't belive in us When we were on the bottom? Now you want to be with us Now you want to be with us You will never be with us 'cause you are all the same [Chorus] I don't know I don't know I don't know how it will be, my homie /8x [Intro: Rafał Walentynowicz] O 15:30 Solar i Białas w asyście ochroniarzy, policji i straży miejskiej pojawili się w Liceum im. Batorego w Warszawie. Ich wizyta trwała niespełna 15 minut i nie zakłóciła matur, które odbywały się w tym samym czasie [Zwrotka 1: Mata] Wstałem jak co dzień rano i się okazało, że świat poj*bało Dzwonią telefony u mnie na chacie Dzwonią telefony moim ziomalom Chcą wiedzieć wszystko o Macie, wszystko o Pato Dyrka wku*wiona chodzi w tę i we w tę po sekretariacie I myśli nad karą dla mnie za to, że Jestem wku*wionym dzieciakiem Jestem zniszczonym dzieciakiem Leżałem w zamszowym płaszczu na Emilii Plater I bеzdomny kupił herbatę mi, żebym nie zamarzł Widziałеm kokę i widziałem xanax Jak graliśmy w poker bez ubrań w gimnazjum To poje*ane no, ale leżę na podłodze i czekam na karę Oczy przekrwione jakbym dostał gazem Pół litra na głowę popite browarem Mój ziomo to ja... Błagam nie mówcie tego mojej mamie [Refren: Mata & Tomasz Knapik] Trap life (Whoo), Młody Matczak Gdyby nie licencia poetica czekałby mnie poprawczak WWA, big boy, słyszę tylko 'bla, bla' (Młody Matczak) Ay, to moja patoreakcja (ay, ay, ay) To moja patoreakcja (MAT, Młody Matczak) Ay, to moja patoreakcja (ay, ay) To moja... uh (MAT, Młody Matczak) To moja patoreakcja [Zwrotka 2: Mata] Mojej mamie, uśmiechnięte panie zaprosiły ją na śniadanie w Polsacie Chcą wiedzieć wszystko o Pato, wszystko o Macie, przecież i tak nie skumacie Radio ZET czeka pod szkołą na ostatni dzwonek z kamerą i mikrofonem Pytają o nas i o to czy handlujemy mefedronem, potem szybki wywiad z wicedyrektorem Ktoś straszy mnie pozwem o zniesławienie, a ktoś protokołem Nie czuję się dobrze, ja pier*olę Ale w sumie przepraszam, Batory był tylko symbolem, a bluzę musiałem założyć I każdy normalny to w sumie zrozumiał... oprócz Krystyny Pawłowicz Kretynie po co to robisz, piszą mi w DM sfrustrowane matki o demoralizacji Ich dzieci i rodzin, a ja tylko mówię jak żyją, to wy mówiłyście jak mają to robić Nie wiem o co chodzi, pół Polski wchodzi mi do głowy (ay, ay) (nie wiem o co chodzi) Chciał posłać do wojska mnie Jakimowicz Mój ziomo się zna z twoim synem, więc co ty pier*olisz Moim rodzicom, co zrobiłbyś mi jako rodzic? Słucha tego Żabson i Robert Makłowicz Słucha tego Masno, prezydent i Włodi Więc nie mogę zasnąć, gada o mnie miasto, a ja siedzę na chacie i wcinam pierogi Pod kocem z herbatką jak baby Yoda, czytam Fakt Bo moja morda jest pod okładką Przekroju i Vogue'a, paparazzi horda chce nas wziąć, nas dorwać [Refren: Mata & Tomasz Knapik] Trap life (Whoo), Młody Matczak Gdyby nie licencia poetica czekałby mnie poprawczak WWA, big boy, słyszę tylko 'bla, bla' (Młody Matczak) Ay, to moja patoreakcja (ay, ay, ay) To moja patoreakcja (MAT, Młody Matczak) Ay, to moja patoreakcja (ay, ay) To moja... uh (MAT, Młody Matczak) To moja patoreakcja [Zwrotka 3: Mata & Zbigniew Stonoga] Napisał mi jakiś Kacper, że jestem pier*olonym bananowcem Jak Peja docenił, usunął wiadomość w tej apce A mi został tylko banan na mordzie Robię fotę w Żabce i robię w Biedronce A jak już zarobię kaskę To oddam rodzicom za edukację i kupię cztery wille na Marymoncie Chociaż już mają ze cztery inne Szukają afery media debilne, ay Wiadomo, czym pachnie ich zachowanie podłe Kocham moją mamę i tatę Pier*olę tylko patologię Mój ziomo to zrobił z czternastką jak sam miał 13 Z zdjęła mu zębami spodnie A media PiSowskie chciałyby zająć się Matą-seniorem To święty człowiek A to co robię jest moim wyborem I sam za to kiedyś odpowiem Ale najpierw odpowiem wam Więc słuchajcie uważnie: Je*ać Telewizję Polską Jacek Kurski - ch*j ci w dziąsło (Przestań mi ku*wo rodzinę prześladować) Bo chciałbym w spokoju dorosnąć Moi ludzie rządzą Mój ziom palił crack jak miał bardzo mało lat Ale wyszliśmy na prostą i ch*j Dzielę Polskę na pół jak zabór pruski Mówi o mnie Kuba Wojewódzki Pomorze, Śląsk, wojewoda łódzki Dziennikarz Rudzki i Tomasz Ćwiąkała W szkole na WOSie - pała, język francuski - pała Język polski - dwója z minusem, bo mało kto wierzył w Michała Dziś moja lektura jest omawiana Na seminariach, w karaoke barach Na rekolekcjach, przy stole w Wigilię, przy puszce browara i w je*anych Stanach Na WOSie, polskim (naura) Zrobiłem zamach, bo nie lubię zasad Język francuski, i pała, i pała, i pała, i napisała o mnie francuska prasa Super Niania i twój masażysta Głupim ku*wom leci piana z pyska Tydzień do świąt, a ja mam singla Wyżej na Top 50 Spotify niż "Last Christmas" Wow, "Let it Snow" Ay, i Mariah Carey, wow Robimy włam do mainstream'u Wpada mi spam jak w ch*j dymu do płuc Special One jak Mourinho Na Powązkach pomału kopią mi grób Huff, huff, huff, jak mam się czuć? Huff, huff, huff, jak mam się czuć? Jak mam się czuć? Zwykły szary chłopak Kiedy z nieba leci pier*olony brokat Kiedy Gosia Halber lekką ręką porównuje go na FB do Olgi Tokarczuk Dali się ponieść fantazji Nobla dostanę jak kupię se Marka z West Hamu do mojego składu w Fantasy Albo jak tylko odstawię te blanty Mamo, ja latam Za roku wykupię billboard na Manhattan jak Sfera Ebbasta Pato-protoplasta Kraje, kontynenty, miasta - zwiedzę z drużyną jak Bilbo i Zlatan Słyszeli nas wszędzie, 33 - waka -waka 40 koła ludzi pod sceną, a widzieli w nas tylko łaka, i łaka, i jeszcze jednego łaka Zagramy w Tokio, w Londynie, w Toronto jak Baka Ziemia to rondo, ja wchodzę w to driftem tak jak Sonik Rafał na Dakar No bo chciałbym skakać ze szczęścia na World Tour, haha I dopiero wtedy pokażę wam wszystkim jak możecie zrobić dookoła świata czyli Mata oficjalnie pozamiatał (haha, ay, brrah) [Outro: Tomasz Knapik] No trudno jest z dwóch słów wykrzesać więcej

niewiem jak to będzie ziom ulub