nie wiem czemu ranisz tak mocno
Z jego ciemnych oczu nie mogła wyczytać nic, oprócz bólu i żałości. Nie chciała odwracać wzroku, nie chciała przegrać. Ale czuła, że napięcie robi się coraz mocniejsze. Stała zbyt blisko niego. Widziała dokładnie jego twarz, której mogła się przyjrzeć. Ale jej wzrok nie schodził z jego oczu. I z wzajemnością.
Nie wiem Lyrics: Nie wiem, co się dzieje / Nie wiem, jak to jest / Dziwny stan autodestrukcji / Zachłyśnięty złem / Jeszcze raz wychylę się za krawędź świata / Jeszcze raz odegram rolę
Chociaż ranisz mnie raz Chociaż jeden raz - Molend "Domysłów dużo Po co męczyć się No stress Na wszystko przyjdzie Odpowiedni dzień To wiem Odpowiedź chciałbym szybko znać A wtedy czekam ze sto lat Dziś włączę spokój Niech mi cisza gra Uniesień fale"
Byś mnie nigdy więcej nie zapytał Peja tekst piosenki oraz tłumaczenie. Obejrzyj teledysk z Youtube i posłuchaj mp3 z YT. Sprawdź chwyty na gitarę. Dodaj Swoją wersję tekstu i chwyty gitarowe.
Czemu mówisz mi tak? Jestem troche smutny i życze wszystkim odwagi w sprawach miłosnych, a wiem że możliwe jest nauczenie się tego - trzeba chcieć. Przepraszam że zabrałem Ci czas przepraszam ale wierzyłem w nas nie boli mnie męska duma moja tylko taka znieczulica Twoja czemu ranisz moje serce czyste czemu się liczysz tylko z zyskiem
nonton film fast and furious 5 rebahin. sobota, 2 lutego 2008 Nie wiem czemu ranisz tak mocno mówiłeś kocham i nagle inna jest a teraz już mam swój własny świat przestałam płakać Autor: Malutka o 05:55 Brak komentarzy: Prześlij komentarz
Więcej wierszy na temat: Miłość następny » Jestemw mega dołku..a przez smutek pisze duzo wierszy Nie wiem czemu ranisz tak mocno, czy kochałam za mocno?! czy nie potrzebnie codzien płakałam, o twą miłośc do mnie ciągle błagałam, byś pokochał mnie chciałam, lecz zostawiłeś mnie z nadzieją samiutką, miłością ogromną lecz taką krótką, myslałeś,ze nakarmisz me spragnione serce, przecierz ta miłośc twoja do mnie, nic nie znaczyła, moje malutkie serce tylko zraniła, i wielką dziure w nim zostawiła. Jeżeli komus wiersz się nie podoba to piszcie nawet na gg;] Napisany: 2006-10-07 Dodano: 2006-10-07 20:57:16 Ten wiersz przeczytano 355 razy Oddanych głosów: 4 Aby zagłosować zaloguj się w serwisie następny » Dodaj swój wiersz Wiersze znanych Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński Juliusz Słowacki Wisława Szymborska Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński Halina Poświatowska Jan Lechoń Tadeusz Borowski Jan Brzechwa Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer więcej » Autorzy na topie kazap Ola Bella Jagódka anna AMOR1988 marcepani więcej »
Peja CHam REF: Nie wiem czemu ranisz tak mocno mówiłeś kocham i nagle inna jest a teraz już mam swój własny świat przestałam płakać 1. Nie wiesz czemu nie rozumiesz powiedziałem ci prawdę to jak grom z jasnego nieba wiem trafiłem cię nagle ciągle kłamstwa wyjazdy pod przykrywką romanse w zdobywaniu uczuć innych wracam z kolejnym awansem ty mnie pytasz sam nie wiem kocham się z nią zatracać i nie mam po tym kaca tu w grę nie wchodzi kasa to nie pinda na obcasach z krwi i kości dziewczyna nie wyczyści mego konta jak ta dzindzia z kasyna pytasz jaka przyczyna czego tobie brakuje co takiego jest w niej nazwiesz gnojem i chujem cisza nie lamentujesz łzy to przyczyny skutek z emocji ściska cię w gardle w zarodku chcesz zdusić smutek by za nie długo pęknął chciałbym móc wcisnąć mute bo sumienia wyrzutem za te wyrządzoną krzywdę będę żył jeszcze długo zawiodłem wiem to przykre rzucę krótkie przepraszam i z twojego życia zniknę REF: Nie wiem czemu ranisz tak mocno mówiłeś kocham i nagle inna jest a teraz już mam swój własny świat przestałam płakać 2. Nie liczę że wybaczysz bo szczerze tego nie chce zdrady smak ponosisz klęskę ja na korzyść me szczęście wypalony doszczętnie brak chemii między nami nie chcę żyć wspomnieniami dziennie znosiłaś presje uzasadnione pretensje że flirtuje najczęściej wprost na twoich oczach zniosłaś wiele porównań wciąż na mnie syczałaś nie przestając się wkurwiać ściemniałem że się wydurniam zlizując toczoną pianę żyłem z tą świadomością że w końcu kiedyś się stanie to te panie kochanie namieszały mi we łbie swym osiągiem się chełpie w męskim gronie to fakty mówiłem że cię kocham i to nie były żarty ale z uczuć obdarty wina leży po środku skłamałem ja oszust skorzystałem ze środków i brnąłem się w tej która nie jest idiotką i mogę być pewny na sto że z wzajemnością REF: Nie wiem czemu ranisz tak mocno mówiłeś kocham i nagle inna jest a teraz już mam swój własny świat przestałam płakać Teraz już mam swój własny świat Teraz już mam swój własny świat Teraz mam swój świat Teraz już mam swój własny świat Teraz już mam swój własny świat Teraz mam swój świat Teraz już mam swój własny świat Teraz już mam swój własny świat Teraz już mam swój własny świat 3. Ile to trwało miałem powiedzieć wcześniej chciałem setki razy skrywając swą depresję w żadnym razie to bezsens ona chce dać mi szczęście nie wierzyła w odejście że zostawi cię wreszcie czuła że wciąż cię kocham ja wiedziałem że po nocach długo w poduszkę szlocha i że z tobą radocha że żyje nam się jak w bajce bo tylko w takiej scenerii z nią kochałem się właśnie rujnując twoje życie przepuszczałem z nią fortunę ty zachowałaś dumę w końcu rzekłaś - rozumiem - i spytałaś mnie czy wiem jak ty teraz się czujesz i co teraz knuje nie chce moich przeprosin obrzydzenia nie kryłaś o nic nie będziesz się prosić upokorzeń znosić tyle lat jak to się stało mówisz pi ty pało kocham inną z tą nadzieją żeby za jakiś czas nie powtórzyła słów refrenu REF: Nie wiem czemu ranisz tak mocno mówiłeś kocham i nagle inna jest a teraz już mam swój własny świat przestałam płakać
Tekst piosenki: 1) Wciąż pamiętam, gdy życie miało sens przy Tobie Wciąż pamiętam każdy dotyk Twojej dłoni Nie zapomnę spędzonej każdej chwili z Tobą Gdy nagle słyszę odchodzę z innym w świat Ref) Jesteś dla mnie wszystkim Wszystkim czego w życiu chcę Jesteś dla mnie wszystkim x2 Tylko nie zostawiaj mnie 2) Powiedz czemu tak mocno ranisz moje serce Powiedz czemu daną łamiesz mi przysięgę Jeszcze nigdy nie kochałem tak jak Ciebie Sam już nie wiem czy idealna miłość istnieje Ref) Jesteś dla mnie wszystkim Wszystkim czego w życiu chcę Jesteś dla mnie wszystkim x2 Tylko nie zostawiaj mnie Dodaj interpretację do tego tekstu » Historia edycji tekstu
Z perspektywy Oliwii: Pamiętam tamten dzień jakby to było wczoraj .Siedziałam w domu z opiekunką, panią Basią. Rodzice już dawno mieli wrócić. Ja nadal czekałam. Naszym zwyczajem było że przed zaśnięciem rodzice musieli mi dać buziaka w policzek ja im zresztą też. Jednak teraz długo nie wracali. Ktoś zapukał do drzwi. Pani Basia poszła je otworzyć. A tam w drzwiach stał jakiś pan. -Dzień dobry. Czy to dom państwa Kwiatkowskich? -Tak. W czym mogę panu pomóc? -Jak pani zauważyła jestem funkcjonariuszem policji i mam złe wieści dla córki państwa Kwiatkowskich. -Boże co się stało? -zapytała z przerażeniem pani Basia. -Rodzice małej zginęli w wypadku. Najprawdopodobniej ojciec małej zasłabł przed kierownicą i doszło do zderzenia. Po tym co usłyszałam słyszałam tylko krzyk. Nawet nie wiem czyj. Być może mój. A następnie widziałam ciemność. Kilka dni później. Jest już po pogrzebie. Do końca nie wiem co się ze mną stanie w końcu mam tylko 5 lat. Ale pani Basia mówiła że pójdę do domu dziecka. Płakała i przepraszała mnie że nie może mnie wziąć. Bo jest za stara, że nie ma już siły. Ale ja to rozumiem. Nie mam do niej o to żalu. Dziś właśnie wyjeżdżam do tego miejsca. Nie wiem kogo tam poznam. Ale mam nadzieję że znajdę tam kogoś bliskiego. Z perspektywy Becky. Nienawidzę tego miejsca . To piekło .Dlaczego oni musieli mnie porzucić .Wszyscy mi mówią , że rodzice mnie nie chcieli bo jestem brzydka .Ja tak nie sądze .Dziś ma przyjechać jakaś nowa .Ciekawe kto to ??Zaraz pewnie się dowiemy .Mam nadzieję że będzie to fajna dziewczyna .Może się z nią nawet wiem . Kilka dni później . Nie wiem dlaczego ona ciągle płacze .Ale chyba dla tego że wiedziała że ma rodziców i ich straciła .Właśnie idę do niej do pokoju .Mieszka z taką wstrętną paniusią .Która wszystkich zaczepia .Zza drzwi usłyszałam jej głosik . -Co ty robisz ??Odsuń się ode mnie ty , ty... -Dlaczego mnie tak traktujesz ??Nic ci nie zrobiłam . -Przyjechałaś tu .Odejdź nie lubię cię .Ty obłąkańcu . Wtedy wkroczyłam ja . -Zostaw ją Ola ! -Nie wtrącaj się !! -Zostaw ją .Bo powiem o wszystkim pani . -Nie zrobisz tego ! -Jesteś pewna ?? -Okej zostawię ją w spokoju . Co za głupie dziecko . -Nic ci nie jest ?? -Nie wszystko w porządku .Jak się nazywasz bo ja Oliwia . -Ja jestem Becky .Miło mi ciebie poznać . Tak zaczęła się nasz przyjaźń . 2 tygodnie później . Jesteśmy z Oliwią nie rozłączne .Ale dziś opiekunka oznajmiła iż : -Oliwia Kwiatkowska .Odnalazł się twój wujek .Przyjedzie tu dziś ze swoją żoną aby cię zabrać . Nie słyszałam co mówiła dalej .Pobiegłam do swojego pokoiku .I zaczęłam płakać .W końcu znalazłam przyjaciółkę .I zaraz ją stracę .To nie fair . Kilka godzin później . Już przyjechali .Oliwia jest bardzo szczęśliwa .Podobno oni mieszkają w Hiszpanii .Nawet nie wiem gdzie to jest .Oliwka była u mnie ale już poszła .Do swojego wujka . Wyszłam na korytarz aby się z nią pożegnać . -Oliwia .Nie zapomnij o mnie . -Nie zapomnę .Na pewno . Już się rozstawałyśmy gdy usłyszłam : -Wujku a nie możemy zabrać ze sobą Becky .To moja jedyna przyjaciółka .Proszę ??? -Hmm skoro tak mówisz .Podejdź tu moje dziecko .-zwrócil się do mnie Spokojnie podeszłam . -Jak się nazywasz ?? -Becky Moore -No dobrze .A czy lubisz Oliwię ?? -Bardzo .Ja już ją kocham .Jest moją jedyna przyjaciółką .Nie chcę by wyjeżdżała ale tam będzie jej lepiej . -A może chciałabyć razem z nami zamieszkać ?? -Oczywiście .Ale nie wiem czy to możliwe . -Dlaczego ?? - Bo pan już zabiera Oliwię . -Ale dla nas to nie jest problem . -To wspaniale . -Idź się pakować a ja z żoną wszystko załatwimy . - posłał mi szeroki uśmiech . Później podbiegłyśmy do siebie z Oliwią i się mocna przytuliłyśmy i zaczęłyśmy skakać ze szczęścia .A dorośli się na nas patrzyli i uśmiechali .Raz ,dwa pobiegłyśmy mnie spakować .I czekaliśmy kiedy możemy stąd wyjść . Po jakimś czsie z gabinetu wyszedł ten pan i pani . -Zbieramy się dziewczynki .Za chwilę mamy samolot . -Ale ja chyba nie mam biletu .Czy czegoś takiego .Bo miał pan wracać z Oliwią . - powiedziałam zasmucona -To coś załatwimy . Nie martw się . -Dziękuję . Pierwszy raz leciałam samolotem .Z początku nie mogłyśmy usiedzieć na miejscu .Ale później usnęłyśmy .Po kilku godzinach lotu , wreszcie wylądowaliśmy .Zabraliśmy swoje bagaże i pojechaliśmy do nowego domu .Był on przepiękną , wielką willą .Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałam .Ola zresztą chyba też .Obie wlepiłyśmu swoje oczy w ten dom .Aby po chwili pędem ruszyć do pokoi .Nie powiem miałam przecudny pokój koloru niebieskiego .Oni to chyba wszystko wiedzieli wcześniej , że się tu zjawię razem z Oliwią .Bo wszystko było przygotowane .Pierwszy dzien ubiegł nam na zwiedzaniu całego domu .A wieczorem padłyśmy na swoje łóżka tak zmęczone .Że poszłyśmy spać bez kolacji .
nie wiem czemu ranisz tak mocno